Rzeżączka jest infekcją bakteryjną wywołaną przez gram ujemne dwoinki rzeżączki. To mikroorganizmy, które niestety zdążyły już wytworzyć mechanizmy obronne przed komórkami gospodarza.
Współcześnie mówi się o szerzących się chorobach i ich objawach, ale nikt nie wspomina o tym, że nie tylko człowiek się cywilizuje i postępuje ku polepszeniu warunków swojego bytu. A gdzie mowa o pasożytach? O bakteriach, które zdążyły już wykształcić swoje mechanizmy obrony przed najnowszymi lekami?
Każda forma życia, jaka chce przeżyć, musi przygotować się na nowsze rozwiązania. Zwróćmy uwagę na najprostsze prawa ewolucji – gatunek nie może stać w miejscu, aby przetrwać, musi się rozwijać. Tak jest właśnie z dwoinką rzeżączki. Dodajmy też, że ma znacznie ułatwione zadanie – jest tylko bakterią, prymitywną formą życia, a więc łatwo mutuje. Czasem wystarczy banalna zmiana warunków, aby wytwarzać nowe systemy obrony.
Właśnie dlatego lekarze tak często postulują o przyjmowanie dawek antybiotyków do końca – musimy wytępić zarazę, by ta nie okazała się sprytniejsza i nie przechytrzyła nas samych. Oczywiście, by nie dopuścić do rozwoju choroby, wystarczy zachować podstawowe środki ostrożności, dbać o higienę, nie dzielić się z nikim ręcznikiem czy pościelą oraz unikać przypadkowych kontaktów seksualnych. Jednak, jeśli już zdarzyło się… Co robić?
Objawy rzeżączki
Po pierwsze: obserwujmy swoje ciało. Rzeżączka na ogół objawia się zaczerwieniem, opuchlizną, uporczywym świądem i ropnymi upławami z miejsc intymnych. Często towarzyszy jej też podwyższona ciepłota ciała.
Pamiętajmy jednakże, że objawy mogą wystąpić, ale nie muszą. Dlatego w razie wątpliwości najlepiej odwiedzić ginekologa lub wenerologa, który najpewniej zleci wykonanie specjalistycznego testu.
U kobiet pojawienie się pierwszych oznak wróży zazwyczaj zapalenie szyjki macicy, a więc stan predysponujący do rozwoju nowotworu. Niekiedy występuje także zespół Fitz-Hugh-Curtis, a więc zapalenie otrzewnej przez gonokoki, co charakteryzuje się ostrym bólem w podżebrzu i wymiotami. W momencie, gdy rzeżączka przebiega bezobjawowo, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, zwłaszcza u kobiet, ponieważ dowiadują się o chorobie, gdy dojdzie już do poronienia lub zostanie stwierdzona niepłodność. Częstym symptomem rzeżączki jest także zapalenie gardła. Z oczywistych względów jest ono bagatelizowane, bo kto z nas biega do lekarza z byle bólem gardła…
Innym, niespecyficznym objawem rzeżączki, jest zapalenie spojówek. Na ogół dochodzi do niego wtedy, gdy nieświadomy zakażenia pacjent przeniesie bakterie z miejsc intymnych do oka. Zwykle pojawia się także ból stawów i krostki na opuszkach palców.
Diagnozowanie rzeżączki
Aby zdiagnozować tryper, należy przebadać wydzielinę z cewki moczowej lub szyjki macicy. Wydzielinę zwykle pobiera się rano, tak by pęcherz był jeszcze wypełniony moczem. Pod mikroskopem zwykle szuka się dwoinek rzeżączki, które przybierają bardzo charakterystyczną postać dwóch kulek, ułożonych obok siebie. Można również skorzystać z najskuteczniejszej metody diagnostyki czyli testu PCR na rzeżączkę, który można zamówić do domu. Leczenie zależne jest od szczepu, z jakim mamy do czynienia. I właśnie tu słuszna okazuje się być teoria na temat tego, że każda istota żywa wytwarza coraz to lepsze mechanizmy obronne. Niegdyś leczono rzeżączkę penicyliną, ale z biegiem czasu i ta się uodporniła na medykamenty. Nowopowstały szczep nie reagował już na antidotum. W przypadku szczepu opornego, podaje się spektynomycynę, odpowiednio do zaleceń lekarza. Zwykle zaleca się także wykonanie testu na obecność chlamydii.

No wszystko fajnie, że w końcu test na rzeżączkę można zamówić do domu, ale w gruncie rzeczy to nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Także dlatego, że nie wiem jak wygląda taka przesyłka i nie wiem czy jest dobrze zakamuflowana. Przecież jak na kartonie albo chociaż w polu nadawcy będzie e-wenerolog to będę spalony na studiach, bo na stancji ktoś to zobaczy i już po mnie! Ktoś wie jak oni to wysyłają, czy można liczyć na prywatność? Przecież to choroba weneryczna, nikt się z tym nie obnosi…
Na spokojnie. Możesz zamówić, bo tego testu na rzeżączkę nie wysyłają ci jako e-wenerolog, tylko jako jakaś klinika. Dobrze nie pamiętam, ale wydaje mi się, że właścicielem jest centrum zdrowia Lifemedica w Gdańsku, więc możesz powiedzieć, że to leki z apteki czy przesyłka reklamowa. Nie bój żaby, nic po opakowaniu nie widać, że chcesz leczyć rzeżączkę 🙂