Tarczyca, a właściwie hormony przez nią wytwarzane mają duży wpływ na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Regulują one przemianę materii, układ krwionośny i nerwowy, pracę serca oraz wszystkich mięśni. Zaburzenia stężenia hormonów mogą doprowadzić poważnych chorób, którymi są niedoczynność i nadczynność tarczycy.
W pierwszych 12 tygodniach życia płód nie wytwarza jeszcze samodzielnie hormonów tarczycowych, a jedynym ich źródłem jest organizm matki. Hormony te mają istotny wpływ przede wszystkim na rozwój mózgu i układu kostnego, dlatego tak ważne jest ich prawidłowe stężenie. W Polsce badania tarczycy nie są rutynowo zlecane przed ani w trakcie ciąży, ale na pewno warto je przeprowadzić na własną rękę. Tarczyca w ciąży powinna być regularnie monitorowana.
Niedoczynność tarczycy
Niedoczynność można potwierdzić badaniem stężenia we krwi hormonów FT3 i FT4 wydzielanych przez tarczycę oraz TSH, który wydziela przysadka mózgowa i jest on odpowiedzialny za pobudzanie tarczycy do pracy. Przy niedoczynności TSH jest powyżej, a FT3 I FT4 poniżej normy ustalonej dla zdrowego człowieka. Objawami niedoczynności są między innymi: obniżona temperatura ciała i wolne tętno, nadmierne przybieranie na wadze, problemy z koncentracją i pamięcią. Objawy te można pomylić z objawami ciąży w początkowym okresie jej trwania.
Niewykryta i nieleczona niedoczynność może doprowadzić do poronienia, przedwczesnego porodu, urodzenia martwego płodu lub dziecka z wadami rozwojowymi. Oczywiście niedoczynność w porę wykryta i leczona nie stanowi żadnego zagrożenia w trakcie ciąży. Kobiety, które były leczone na tę chorobę przed ciążą lub w jej trakcie rodzą zdrowe dzieci. Bardzo ważna jest opieka endokrynologa, który ustala odpowiednie dawki doustnych hormonów dla matki. W ten sposób niedobór naturalnych hormonów zostaje uzupełniony przez sztuczne, a płód ma zapewnione odpowiednie ich stężenie, niezbędne dla prawidłowego rozwoju. Przy problemach z zajściem w ciążę również powinno się zbadać poziom hormonów tarczycy, gdyż niedoczynność może być przyczyną bezpłodności.
Nadczynność tarczycy
Objawy nadczynności są praktycznie odwrotne niż w niedoczynności tarczycy. Chory traci na wadze pomimo wilczego apetytu, puls jest znacznie przyspieszony, występuje nadpobudliwość i bezsenność. W tej chorobie TSH jest znacznie obniżone, FT3 i Ft4 wybiegają ponad normę.
Choroba ta może występować już przed ciążą lub pojawić się dopiero w jej trakcie. Nieleczona nadczynność może spowodować poronienie, obumarcie płodu, wcześniactwo, zastoinową niewydolność serca u dziecka lub nadczynność tarczycy. Zdiagnozowana i prawidłowo leczona nadczynność umożliwia zajście w ciąże i jej prawidłowe donoszenie. Leki podawane w tej chorobie nie stanowią zagrożenia dla dziecka.
Tarczyca a karmienie piersią
Karmienie piersią jest możliwe zarówno w nadczynności, jak i w niedoczynności tarczycy. Hormony podawane karmiącej matce nie maja negatywnego wpływu na dziecko. Leki podawane w nadczynności również nie są szkodliwe, chyba że istnieje konieczność podawania bardzo dużych dawek.
Więcej:

Mając choroby tarczycy, a zwłaszcza niedoczynność lub nadczynność tarczycy, lepiej nie zachodzić w ciążę, dopóki nie uda się całkowicie wyeliminować problemów z tarczycą. W przeciwnym wypadku będzie to mogło się skończyć przykrą sprawą, dla całej rodziny. Chyba nie muszę pisać nic więcej, dorośli jesteście, to myślcie za siebie i sami decydujcie.
Bzdury piszesz. Kłopoty z tarczycą a poważne choroby tarczycy to dwie różne sprawy. Trzeba oczywiście uważać, ale jest wiele leków na tarczycę, które można brać w ciąży, a także podczas karmienia piersią. I są one całkowicie bezpieczne dla dziecka i matki, więc nie ma żadnego ryzyka. Oczywiście wszystko trzeba robić z głową i konsultować z dobrym lekarzem, ale nigdzie nie jest powiedziane, że chora tarczyca ogranicza do zera możliwość zajścia w ciążę i urodzenia zdrowego dziecka.
ja całą ciążę byłam pod kontrolą lekarza. okazało się że tarczyca zaczęła wykazywać pewne kłopoty, ale profilaktycznie brałam jeszcze ovarin, który mnie wspomagał i dodatkowo regulował moje hormony.