Rwa kulszowa

Rwa kulszowa
4.83 (96.67%) 204 głosy

Rwa kulszowa to w rzeczywistości bóle, powodowane uciskaniem nerwów rdzeniowych. Nerwy rdzeniowe to 5 lub 6 korzeni rdzeniowych, które wychodzą z podstawy kręgosłupa i łączą się następnie w jeden nerw. Często rwa kulszowa nazywana jest potocznie „atakiem korzonków”, która to nazwa niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

Przyczyny rwy kulszowej

Najczęstszą przyczyną zespołu doznań związanych z rwą kulszową jest wypadnięcie krążka międzykręgowego, potocznie zwanego dyskiem. Tego typu sytuacja może mieć miejsce w trakcie wysiłku, wzmożonej aktywności fizycznej lub nawet samego pochylenia się, jeśli już uprzednio występowały problemy z kręgosłupem. Dodatkowo to, co powoduje rwę kulszową, to często stany zapalne kręgosłupa, wszelkiego rodzaju zmiany zwyrodnieniowe w jego obrębie, a także osteoporoza.

Najczęstsze objawy rwy kulszowej

Atak rwy jest trudny do pomylenia z jakimkolwiek innym schorzeniem. To ostry ból, którego epicentrum znajduje się poniżej talii i promieniuje do samej stopy, poprzez pośladek i biodro. Chory odczuwa silne pieczenie i mrowienie, nie jest w stanie normalnie funkcjonować i chodzić, a ból jest odczuwany także w pozycji horyzontalnej.

Najważniejszy jest szybki kontakt z lekarzem, który po przeprowadzeniu wywiadu z pacjentem, wykona kilka sprawdzających ruchów. Często zalecane jest zrobienie zdjęcia RTG odcinka kręgosłupa, które pomogą w ustaleniu miejsca, które jest przyczyną dolegliwości. Niekiedy, jeśli zdjecie rentgenowskie nie wykazuje konkretnych zmian, a dolegliwości ewidentnie wskazują na rwę, lekarz zaleca rezonans magnetyczny.

Leczenie rwy kulszowej

W zależności od stopnia dolegliwości, jakie chory odczuwa oraz przyczyny choroby, lekarz będzie dostosowywał odpowiednio metody lecznicze. Przede wszystkim jednak stosuje się leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Dodatkowo także o działaniu rozkurczającym. Mogą być one aplikowane zarówno doustnie, jak i miejscowo w postaci maści czy żelu.

Kiedy ostry stan zapalny mija i chory może wrócić do pełnego funkcjonowania, niezbędna jest odpowiednia rehabilitacja oraz masaże lecznicze.

Profilaktyka rwy kulszowej

Zmiany w obrębie kręgosłupa, jeśli powstały w wyniku urazu, nie mogą zostać powstrzymane. Warto jednak zadbać o to, aby nasz kręgosłup był mocny, a ciało wysportowane. Niezależnie od tego, w jakim jesteśmy wieku, powinniśmy wykonywać ćwiczenia zwiększające wytrzymałość mięśni szkieletowych, które podtrzymują kręgosłup, gwarantując prostą postawę. Dzięki temu zmniejszamy prawdopodobieństwo, że w razie napięcia, nasz kręgosłup „nie wytrzyma” i ulegnie schorzeniu. Doskonałym ćwiczeniem ogólnie wzmacniającym mięśnie grzbietu jest pływanie.

Dodatkowo warto pamiętać o podstawowych zasadach wysiłku fizycznego. Nigdy nie podejmować wzmożonej aktywności bez odpowiedniej rozgrzewki. Dodatkowo ciężkie przedmioty należy podnosić na ugiętych nogach, z wyprostowanym kręgosłupem, a nie zginać się i prostować.

Niezależnie od tego, jakie są powody rwy kulszowej w naszym wypadku, nie należy zaniedbywać odpowiedniego leczenia i stałego kontaktu z lekarzem.

92 thoughts on “Rwa kulszowa

  1. Mroczek

    U nas w pracy rwa kulszowa to najlepsza metoda na długie L-4. Tak, oczywiście, że pracuje w budżetówce 😀 Właściwie diagnoza bólu opiera się – zaczyna i kończy – na wywiadzie z pacjentem, bo właśnie to jest główny i jedyny objaw. Dlatego tak łatwo to udawać i tak trudno komukolwiek jakoś to sprawdzić. Czysta sprawa po prostu – idealna choroba dla leserów. „Choroba” oczywiście.

    Reply
    1. Umberto Eco

      Właściwie nie musiałeś pisać, że pracujesz w budżetówce. W żadnym innym normalnym miejscu by nie było na to szans. Żadnych szans. Rwa kulszowa przez pracodawcę prywatnego jest traktowana jak zwykłe przeziębienie, to znaczy na równi z nim, A nikt się nie zgodzi, żeby z powodu kataru można było nie przychodzić do pracy. Wybór byłby prosty – albo zwolnienie wsadzasz sobie w teczkę i pracujesz, albo szukasz innej pracy.

      Reply
      1. fizia

        Umberto Eco
        To módl się, żeby Cię to nigdy nie dotknęło, chyba, że masz pracę na leżąco.

        Reply
    2. Aaa

      Niestety lekarze diagnozują rwę przez ubranie i nie dotykając pacjenta. Pójdź do fizjoterapeuty to na pewno nie uda się symulować -taka jest świadomość ludzi na temat zawodu fizjo,lekarz zawsze ma rację.

      Reply
      1. Lizawieta

        Wierzę, że fizjoterapeuta nie da się oszukać, tylko jak do niego pójść z takim bólem, że nawet z łóżka trudno się podnieść… Szkoda, że nie można zamówić u fizjoterapeuty wizyty domowej.

        Reply
    3. Krystyna

      Ten kto twierdzi że rwa kulszowa jest dobrym sposobem na L-4 w zakładzie pracy jest chory na umyśle i nigdy nie miał tego problemu Nie życzę nikomu tego bulu Pozdrawiam serdecznie wszystkich zdrowych bo mnie czeka operacja na kręgosłupie

      Reply
      1. Ewa

        Rzeczywiście pisząc o rwie kulszowej w kontekście L4 jest co najmniej nietaktem. Właśnie 8 dni temu dołączyłam do cierpiących z tego powodu. Mimo dużej odporności na ból nie mogłam powstrzymać łez, po prostu ryczałam w głos…
        Nie byłam w stanie poradzić sobie z prostą czynnością fizjologiczną, wiadomo jaką 🙂 🙁 Bezmiar bólu…znalezienie pozycji, w której nie bolało, było cudem. Cała prawa noga, z boku, a najgorzej w okolicy krętarza większego…masakra! Tylko zastrzyki i leżenie w pozycji, w której najmniej boli….dzisiaj lepiej , mam nadzieję, że jeszcze kilka dni..:) Pozdrawiam ciepło wszystkich cierpiących.

        Reply
    4. Robert

      człowieku ja mam 50 lat pracowałem 13 lat pod ziemią czyli w kopalni i udzwigałem sie troche ciężarów i nie opowiadaj takich pierdół , pewnie nigdy nie znasz bólu kręgosłupa.Pewnie jesteś orzecznikiem ZUS?

      Reply
    5. Ania

      czyli jesteś zwykłym leserem = pasożytem, ja mam rwę, dostaję zastrzyki i idę do pracy, góra dzień mnie nie ma, jak nie mogę wstać z łóżka i wtedy biorę urlop nż. Wstyd się przyznawać do naciągania z l4 z jakiegokolwiek powodu… choć oczywiście zdarzają się takie sytuacje kiedy człowiek jest chory i musi niestety iść na L4.

      Reply
    6. Andrze

      Mroczek pod sufitem masz nie za bardzo. Życzę ci że by cię to spotkało. I wtedy może nie będziesz pisał takich idiotyzmów . A badanie lekarskie polega na zleceniu rezonansu i prześwietlenia kręgosłupa. I nic nie udasz bo wynik wszystko pokarze.

      Reply
    7. Udawaczka

      Zycze ci zebys zaznala lub zaznal bo nie wiem kimj jestes tego leserstwa bo wlasnie leze od 3 dni z ta „udawana” choroba w bolach I nawet nie jestem sie w stsnie z boku na boks przekrecic Wczoraaj bylam prawie nieprzytomna Kto tego nieprzezyl niech nawet niezabieraglosu Pozdrawiam o zycze ufawanych chorob.

      Reply
    8. Zuza

      Ja pracuję w budżetówce i nikomu u nas nie przyszłoby do głowy wykorzystywanie choroby, jakiejkolwiek, do leserowania. Walczę z rwą kulszową od trzech tygodni, w tym czasie nie wzięłam trzy dni zwolnienia, weekend przeleżałam i wróciłam do pracy. Rehabilitacja odbywa się po pracy.

      NIE OCENIAJ INNYCH PRZEZ PRYZMAT SWOJEGO PODEJŚCIA DO ŻYCIA. ALBO NAWET SWOJEJ FIRMY.

      Reply
    9. Mariusz

      Obys to mogl przezyc, zobaczyl bys jak sie rozni od kataru. Wlasnie leze sobie w lozku nie mogac sie ruszac takze zapraszam do klubu RWA

      Reply
  2. ćwiczenia

    Wszystko bierze się z tego, że ludzie w ogóle nie ćwiczą. I nie chodzi o jakieś wielkie pompowanie na siłowni, ale o to, że nawet nie spacerują, nie jeżdżą na rowerze – nic. I potem zaczynają się wszystkie choroby, a rwa kulszowa atakuje praktycznie codziennie. I zaczyna się wielkie dociekanie a propos przyczyn choroby, powodów częstszych infekcji i td. A żadnej wielkiej tajemnicy tu nie ma.

    Reply
    1. Lizawieta

      Niestety, muszę się nie zgodzić. Właśnie ćwiczę regularnie, a bez 10 minutowej gimnastyki nawet z łóżka nie wstaję. Ale prawdą jest, że ruch to najlepsze lekarstwo, zwłaszcza na świeżym powietrzu. Niestety jak już ból chwyci, nie możesz się w ogóle ruszyć…

      Reply
    2. ZmęczonaBólem

      Owszem, jest tu dużo racji ale prawda jest też taka że mam 22 lata, trenuję 3 xd tygodniowo a do tego codziennie chodzę z psem na długi spacer a niestety nabyłam rwy kulszowej i tak jak Panie powyżej płakałam podczas wstawania z łóżka, kichanie czy wydmuchanie nosa stało się dramatem a w pewnych momentach bywa że nie jestem w stanie ustać na nogach. A rwa wdała się przez stan zapalny mięśnia. I tu niestety moje trenowanie i codzienne spacerowanie z psem mi nie pomogło. Walczę już 4 tydzień z bólem. Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

      Reply
    3. Kaja

      Jasne, najlatwiej jest sie wypowiadac na temat czegos, czego nigdy sie nie doswiadczylo! Ja od 6 ciu lat cwicze regularnie Kung Fu, 3- 4 razy w tygodniu, oprocz tego biegam regularnie. Pomimo tego co najmniej raz w roku dopada mnie rwa kulszowa ktora jest wynikiem skrzywienia kregoslupa a nie wynikiem braku jak twierdzisz aktywnosci fizycznej!

      Reply
    4. Ania

      nieprawda… ja akurat mam PNP – pierwotną nadczynność przytarczyc, 33 lata i rwę kulszową. Powodem przy PNP jest to, że kości mają osteopenię a nawet osteoporozę i krążki kręgowe się „opuszczają” i uciskają na nerwy. Nie można zatem wszystkiego wrzucać do jednego wora…

      Reply
    5. Chomik99

      Dlaczego? Ćwiczę codziennie jeżdżę na rowerze nordic walking a mimo to mnie dopadlo 🙁 pracuje na kopalni musieli mnie na noszach wywozic więc po co to pisanie o braku ruchu

      Reply
  3. korowiow

    Najlepszym lekarstwem na rwę kulszową są pijawki lekarskie.

    Reply
    1. krokodyl

      Jasne a na AIDS seks z dziewicą a na raka kozia sraka.
      Jak można być tak durnym żeby wierzyć w takie bzdury jak pijawki ?

      Reply
  4. Ggsbbj

    Ja nabawilam sie rwy kulszowej od sportu, wiec pewnie jeszcze do tego jestem leserem.
    No i L4 od jakis 5 miesiecy

    Reply
    1. Liwia

      Kurcze ja też chyba od sportu. Trenuje po 5 razy w tygodniu. Zajęcia fitness (rozne),ze sztangi tez. Jestem zdrowa jak ryba. I nagle nad ranem obudził mnie ból w lewym biorę. Skąd? ??? Przetrenowanie????

      Reply
  5. Porwana

    W takim razie ” prywatny pracodawca ” jest totalnym ku pi pi pi nie ma pojęcia co to znaczy rwa kulszowa. Życzę każdemu z takich idiotów, tylko jednostronnej rwy, nie obustronnej jaką miałam ja i która, mało że trwała pół roku ( a ja jako przedsiębiorca jednak chodziłam do pracy jęcząc z bólu), to epilog miała na stole operacyjnym, bo już nie dało się chodzić i 6 tygodni spędziłam w łóżku nie mogąc się ruszyć.

    Reply
  6. SŁONECZKO

    MNIE ZACZĘŁA BOLEC ŁYDKA MYŚLAŁAM ZE OD CIĄGŁEGO CHODZENIA W PRACY BO NIE JEST LEKKA ALE Z DNIA NA DZIEC CORAZ GORZEJ BÓL NIE DO ZNIESIENIA ŁZY SAME DO OCZU NAPŁYWAJĄ POSZŁAM W KOŃCU DO LEKARZA BO JUŻ CIĄGAŁAM ZA SOBĄ NOGĘ SKIEROWAŁ MNIE NA SZPITAL I WYSZŁO PRZESUNIĘTE DWA KRĘGI I PRZEPUKLINA POMIĘDZY TAK UCISKA NA NERWY ZE KONIECZNY JEST ZABIEG.TAK SIĘ DOROBIŁAM BO CHODZIŁAM TAK DO PRACY CO BYŁAM STRASZNA ZWOLNIENIEM.
    TEN CO PISZE ZE TO MOŻNA SYMULOWAĆ CHYBA NIE MA SZARYCH KOMÓREK REZONANSU MAGNETYCZNEGO NIE DA SIĘ OSZUKAĆ.I UWIERZ ZE BLADEGO POJĘCIA NIE MASZ JAKI TO BÓL.A JAK MNIE ZWOLNIĄ TRUDNO ZDROWIA NIKT MI NIE ZWRÓCI.

    Reply
    1. Tomek42

      mnie przez to zwolnili po 21 latach z pracy. Ból tak okropny ze w głowie się nie mieści. Byłem na L-4 pół roku i wyleciałem z pracy. Ktoś kto tego nie odczuł ten nigdy się nie dowie. Ja facet prawie płakałem z bólu. Żeby wstać z łóżka potrzebowałem pomocy. Zastrzyki 2 razy na dzień. I ktoś powie że to symulacja? No otrząśnij się gościu

      Reply
  7. Kasia

    Juz od pół roku cierpię na rwe kulszową nabawiłam się jej w pracy dokończyłam kontrakt zjechalam do polski z myślą odpocznę przejdzie na chwilę przeszło potem coś dzwignełam i z dnia na dzień jest gorzej gdy poszłam do lekarza usłyszałam że udaje zaznaczam że wtedy już nie miałam ubezpieczenia i za wszystko od tamtej pory płacę ze swoich oszczędności potem pierwsza fizjoterapia nie poprawiła mojego stanu kolejny lekarz ortopeda leki przeciwbólowe i kolejna fizjoterapia jest gorzej zapalenie nie minęło a wręcz postępuje bardzo szybko tracę czucie w stopie ból pojawia się już w drugiej nodze noce to koszmar nie mogę spać bo budzi mnie ból czekam na wizytę u neurologa i zobaczymy co dalej ale jestem już tak zmęczona tym że bywają chwile kiedy marzę żeby odcięli mi tą nogę jeśli tylko przestałoby boleć.

    Reply
    1. Bartłomiej

      Pani Katarzyno. Mieszkam i pracowałem w UK Nabawiłem sie tego draństwa w pracy w 2007 roku. Tu lekarz faszerował mnie tabletkami i tyle. Jak poleciałem do Polski to poradzono mi kobietę która zajmuje sie problemami z kręgosłupem. Pomaga na prawie 6 miesięcy. Bul całkiem nie znika ale jest słaby i okazjonalny, a warto dodać że pierwszy raz zawieżli mnie do niej w tzw. kocu jęczącego z bólu. Proszę sobie wpisać w wyszukiwarkę MASAŻE MROCZNO. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

      Reply
  8. Inka

    Ja tez chodziłam do pracy z rwą łykałam tabletki i sam dslej i skończyło sie tym Ze maz dzwonił po pogotowie bo wstać nie mogłam !!! Nikomu tego nie zycze teraz jestem 4 tydz. Na l4 i na lekach cwiczenia rechabilitacja i jeszcze boli

    Reply
  9. L4

    Kto nie doświadczył tego syfu, ten nie ma pojęcia o czym pisze. L4 … Upraszcza sobie leser żywot kosztem szefunia co l4 nie weźmie, bo jak weźmie to zusu nie opłaci bo go ten wcześniejszy wyśsie

    Reply
  10. rafoka

    Takiego durnia prywaciucha to bym skazał za mobing bo rwa kulszowa to nie przelewki ja teraz choruję na tą chorobę i życzę mu aby na to samo popadł

    Reply
    1. Marek

      witam.mam to samo zimny palec,zimne podudzie,drętwy pośladek,ból jak jasny gwint..pozdrawiam

      Reply
  11. Roba

    Choruje na rwe 3 lata. Ostatnio trafilem do szpitala to na dzien dobry uslyszalem udajesz, po co tu jestes. Przeszlem kilka badan aby uslyszec ze ucisk jest za maly aby pana bolalo. Nie jest w mojej skorze wiec nie wie. Noce nie przespane bo rwie jak cholera. Przeszedłem kilka rehabilitacji, jadlem multum lekow i nic. Stwierdzilem ze poddam sie operacji aby wrocic do normalnego zycia ale neurochirudzy mi odmawiaja mowiac ze przejdzie. Tylko kiedy..

    Reply
  12. bart

    Ssać wszystkich szefuniów co płacą poniżej 2000 pln
    Hieny zasrane

    Reply
  13. Majka

    To zostałam nie pocieszona! Mydocalm i mowalis w tabletkach od początku lipca, teraz od tygodnia zastrzyki i wcale mniej mnie nie boli. Niezły mam urlop. Pół roku ma mnie boleć moja prawa noga? Stać trudno, leżeć jeszcze gorzej, jak usiądę, to potem nie można zrobić kroku.

    Reply
  14. Maciek

    Właśnie dopadło mnie to cholerstwo!!! Ból jak cholera wizyta u neurologa dopiero we wrześniu nie ma miejsca 🙁 Nie stać mnie na prywatną wizytę:( a tym co myślą że chodzi tylko o L4 mnie to nie dotyczy!!! ale życzę takim ludziom żeby kiedyś ich to dopadło!!!

    Reply
  15. bea334

    Nie wiem,czy to co mnie dopadło,to rwa. Od trzech dni ledwo chodzę.Tzn są momenty że ledwo chodzę.Pracuję jako kasjerka w jednym z łódzkich marketów. Co jakiś czas jedna z nas zbiera koszyki i wózki które klienci zostawiają przed kasami i odstawia je na miejsce. Pcha się przed sobą-na pewno to widzieliście robiąc zakupy-jeden wózek na który zbiera się koszyki,i dodatkowo cały sznur stelaży na kółkach. Trzy dni temu robiłam to przez 5 godzin.Na drugi dzień odezwało się biodro.Odczucie jakby coś przeskoczyło i kość tarła o kość. Wczoraj nawet dało się żyć.Po poprzednim łupaniu w kręgosłupie został mi mydocalm forte i seractil.Zjadłam i trochę było lepiej.Dziś chodzę gorzej niż moja sąsiadka chorująca na SM.Czy to rwa? Lekarz dopiero jutro,a dziś do pracy na 14tą…

    Reply
  16. Rencista

    Drodzy moi nie wiem czy was wszystkich pocieszę od 1986 r do dzis miałem 3 operacje dolnego kręgosłupa 4 razy w sanatorium po których po powrocie zawsze znalazłem się w szpitalu bo po niektórych zabiegach było coraz gorzej w pełni nie mogłem ćwiczyć jeżdzić na rowerze ćwiczyć w basenie do dziś nie wchodzę do żadnej wody nawet w najgorsze upały żadnych masaży bo u mnie jest to teraz nie wskazane jak miałem rwe to mam ją do dziś a jadę teraz na plastrach z narkotykiem życzę wam wytrwania i przyzwyczajenia się do bólu bo zawsze bedzie wam towarzyszem .

    Reply
  17. ika

    Kochani… najlepszym sposobem na rwę jest utrzymanie wysokiej sprawności fizycznej. Mnie też to dopadło, gdy pracowałam kilka lat „z dziadkami” i zaniedbałam wszechstronne ćwiczenia mięśni szkieletowych (polecam pływanie). Dwa razy zdychałam po dni kilka. Niesterydowe leki przeciwbólowe przyniosły ulgę, ale dopiero powrót do regularnej aktywności fizycznej: pływania (nie mylić z taplaniem się w wodzie), chodzenia wyczynowego, intensywnej jazdy na rowerze, zniosło objawy całkowicie!
    Nie rdzewiejcie, a rwa imać się Was nie będzie!

    Reply
    1. Lizawieta

      Pływanie tak, ale w podgrzewanym basenie. Tak mi zalecił specjalista rehabilitant. Ciekawe skąd wezmę podgrzewany basen w moim mieście.. Chyba pójdę tam z własną grzałką…:)

      Reply
  18. Magda

    Mnie boli od 2 tygodni :-/ raz bolało z prawej strony teraz przeszło na lewą, plus czuje jakbym miała cały czas skurcz na lewym pośladku … ból okropny chodzę jakbym miała z 80 lat, a mam 26 :-/ pracuje w hotelu w irlandii dopiero w listopadzie zjezdzam wiec jeszcze troszkę pocięrpię, chociaż mam cicha nadzieje ze przejdzie samo

    Reply
    1. Lizawieta

      Magdo! Ratuj się póki możesz, bo do listopada daleko, a krzywdę można sobie zrobić wielką… Samo raczej nie przejdzie.

      Reply
  19. ważka

    Wczoraj wzywałam do mamy (83 lata) lekarza z powodu rwy kulszowej. Zbadał bardzo dokładnie, wywiad – wyjątkowo szczegółowy. Dał zastrzyk ( niestety , nie wiem , co to było) i przepisał PABI- DEXAMETHASON . Rozpisał dokładnie dawkownie. Mamy nadzieję ,że pomoże :-).
    Pozdrawiam wszystkich cierpiących na rwę kulszową i życzę zdrowia. 🙂

    Reply
    1. Rehabilitacja Łapanów

      Hmm .. mama ma 83 lata .. i jak znam życie nie jest to jej jedyne schorzenie. Pewnie łyka całą masę innych leków . Mam nadzieję , że lekarz zrobił bardzo solidny wywiad zanim zapisał PABI- DEXAMETHASON. Faktycznie lek o silnym działaniu …ale .. no zawsze jest jakieś ale . Ma sporo działań ubocznych, co w przypadku wieku Twojej mamy może byc niezbyt korzystne ,.
      Pozcytaj sobie o tym leku http://leki.urpl.gov.pl/files/25_PabiDexamethason_tabl_1_500.pdf . I bacznie obserwuj mamę . A przede wszystkim zadbaj o równowagę potasu i wapnia .

      Reply
  20. Daga

    Witam mi to właśnie się zaczęło około tyg ból promieniujacy do pośladka wieczory są najgorsze. Boli ze nie idzie zmieniać pozycji a w dzień to zależy jak usiadł pochyle się jest różnie raz nie mogę wstać a raz chodzę w miarę normalnie. Do tego jestem w 6 tyg ciąży wiec leków brać nie mogę tylko paracetamol. Byłam u lekarza dzisiaj po drodze i akurat tak nie bolało to patrzyła jakoś dziwnie. Wróciłam od lekarza to chciałam zakupy poukładać to się ruszać nie mogłam zobaczę jak dalej się to rozwinie.

    Reply
  21. 123

    Część osób pisząca albo nie ma pojęcia o problemie albo przeszli tylko łagodną postać rwy kulszowej. Ja zmagałem się z problemem od ok 10 lat. Raz było lepiej, raz gorzej. Pół roku temu doszło do zapalenia (stan ostry). Ból nie do opisania (ketonal i tabletki, zastrzyki, kroplówa czy tramal przyjmowane w hurtowych ilościach nie dawały kompletnie nic). Nie wdając się w szczegóły- pogotowie (brak możliwości wstania z łóżka); szpital; rehabilitacja. W tej chwili funkcjonuję względnie normalnie (choć dolegliwości dalej odczuwam ale w bardzo małym stopniu biorąc pod uwagę ostatnie pół roku). Pomogła rehabilitacja- praca ze specjalistą, nastawianie dysków…

    Reply
  22. Ewa

    Rzeczywiście pisząc o rwie kulszowej w kontekście L4 jest co najmniej nietaktem. Właśnie 8 dni temu dołączyłam do cierpiących z tego powodu. Mimo dużej odporności na ból nie mogłam powstrzymać łez, po prostu ryczałam w głos…
    Nie byłam w stanie poradzić sobie z prostą czynnością fizjologiczną, wiadomo jaką 🙂 🙁 Bezmiar bólu…znalezienie pozycji, w której nie bolało, było cudem. Cała prawa noga, z boku, a najgorzej w okolicy krętarza większego…masakra! Tylko zastrzyki i leżenie w pozycji, w której najmniej boli….dzisiaj lepiej , mam nadzieję, że jeszcze kilka dni..:) Pozdrawiam ciepło wszystkich cierpiących.

    Reply
  23. Ewela

    Choruje już 9 lat.. Raz lepiej a raz gorzej.. Zaczęło się po ciężkim porodzie.. Obecnie nie mogę brać leków przeciwbólowych, bo żołądek już nie daje rady.. Od zeszłego tygodnia ataki się nasiliły.. Czekam na termin na zabiegi prądem, bo zwykle najbardziej pomagają…

    Reply
  24. Marcin

    Wrogowi nie życzę tego bólu…osobiście powiem że ból jest taki że idzie się posrać w gacie i szczerze powiem że wolałabym aby mnie bolało z 10 zębów

    Reply
  25. myszka

    jak czytam wasze wypowiedzi to rozumiem ile ludzi cierpi z powodu tej choroby mnie tak boli ze trudno chodzic a w nocy wcale niejest lepiej nie pomagaja zadne leki mam jeszcze nadzieje ze cos pomoze rehabilitacja zeby dostac sie do madrego lekarza to trzeba czekac w nieskonczonosc

    Reply
  26. Lila

    Witam w gronie cierpiących na rwę kulszową. Niestety nic tu do śmiechu. Pierwszy raz doświadczyłam tego bólu w święta grudniowe. Od tygodnia jestem na l4 i proszę mi wierzyć wiele dałabym, żeby nie bolało i za możliwość powrotu do pracy i codziennych tak często nielubionych zajęć. Dopóki nie doświadczymy sytuacji ze najprostsza czynność nie jest możliwa do wykonania bez przeszywającego bólu, dopóty nie jesteśmy w stanie docenić naszego zdrowia i sprawności fizycznej. Jestem na silnych lekach przeciwbólowych, jeżdżę do rehabilitanta i jak na razie nie odczuwam żadnej poprawy. Jestem załamana i w poniedziałek muszę iść do lekarza z którym dyskutowałam, że absolutnie nie pójdę na zwolnienie dwutygodniowe(które z góry mi oferował na „dzień dobry”) , bo do piątku to na pewno będzie ok. Masakra

    Reply
  27. miras

    Ty Mroczek pajacu ty nie wiesz co to rwa kulszowa ale życzę Ci tego a tak w ogóle nie pracowałeś fizycznie tylko siedzisz z tą dupą biurową i krytykujesz ludzi któży naprawde cierpią

    Reply
  28. edmanowar

    Witam
    Musze Wam powiedzie ze macie szczescie ze mieszkacie w Polsce.J amieszkam w Kanadize i tu nie ma zadnego L nawet zero.Jak jestes chory to przez 2 tygodnie nic nie dostaniesz a po 2 tyg placi Unemployment czyli bezrobocie.W moim przypadku bezrobocie sie skonczylo i zaczolem ostro szukac pracy ale niestety to cholerstwo mnie zlapalo.
    Jak szukac pracy jak czlowiek nie moze chodzic i sie zwija z bolu.
    Tutaj lekarze sa bezuzyteczni.Znow macie szczescie ze mieszkacie w Polsce.
    Mi jeden powiedziel abym zazyl Tylenl i sie zrelaksowal.Debil.
    Szukalem po internecie i znalazlem cos co zaczeli chyba w USA.
    Zastrzyk ktory podobno po 2 minutach usuwa bol.Nazywa sie PERISPINAL ETANERCEPT.
    Poszukajcie na necie a moze cos znajdziecie na ten temat.
    Ja jotro ide na rezonans test czyli MRI.
    Tez mam dosc bolu.Juz nie pamietam jak sie nazywam.
    Pozdrawiam glupkow i cierpiacych na rwe ktora moze byc kulszowa lub udowa.
    Ed

    Reply
  29. lidia

    chyba tez mnie dopadla rwa,3ci tydzien na zwolnieniu,mydocalm nie pomogl,od dzis zastrzyki depomedrol,moze one pomoga,zabiegi najblizszy wolny termin za dwa miesiace,bol nie ustepuje,a tak chcialabym juz do pracy wrocic,nawet ja lubie….czy ktos zna odpowiedz ile to jeszcze potrwa…???

    Reply
  30. Bietka

    Kochani!Jestem dowodem na zahamowanie tej choroby w znacznym stopniu. C ierpialam 3 lata na tą okrutną dolegliwości. …. silne leki , liczne zabiegi… w wieku 30 lat nie chciało mi się żyć. … Ból nie do zniesienia.. neurolog stwierdził że najpierw musze wyleczyć depresję. . szkoda że nie rozumiał mojego fizycznego cierpienia… Wylaczylam dolegliwość zastrzykami z jadu pszczelego – 1 pszczoła przystawiana w pobliżu kręgosłupa. .. to uratowało mi życie. . po miesiącu naturalnych z astrzykow ból ustąpił. .. niestety po 2 latach dolegliwość wróciła ale wiem od czego jutro zacznę. … od wizyty u pszczelarza. … poczytajcie o tej metodzie. były robione badania leczenia schorzeń kręgosłupa tą metodą. .. Ale firmą farmaceutycznym opłaca się wciskać nam drogą chemię. Kto myśli ten nie błądzi. Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

    Reply
  31. Agnieszka

    Witam w gronie cierpiących. Ja dostałam rwe po porodzie. Tydzień po porodzie ból był tak silny ze musiałam się wspierać na wózku bo kroku niemogłam zrobic. Żeby nakarmić syna mąż musiał mi go podać bo z bólu niebylam wstanie jego utrzymac. Jak wyladowalam na pogotowiu i usłyszałam że nic nie mogą mi podać tylko paracetamol bo karmię piersią zrobilam sie przezroczysta. Po trzech dniach wyladowalam znowu w szpitalu w ktorym rodzilam, ponieważ byłam w połogu, przebadał mnie lekarz i powiedzial ze po porodzie wszystko sie goi poprawnie i niejest mi W żaden sposób pomoc. Zaproponował jedynie masarze i pokazał mężowi jak je wykonywać i po nich ból trochę się zmniejszył. Jak poszlam do neurologa to przepisal mi leki przeciwbolowe, rozkorczowe i witamine z gropy B. Karmiłam syna 3 miesiące a potem przeszłam na ketonal. Po pół roku brania leków wkoncu przeszlo. Teraz łapie mnie Skórcz od czasu do czasu i utrzymuje się różnie od miesiąca do paru dni. Jednak noszę ze sobą ketonal i tabletki rozkorczowe i jak mnie łapię to odrazu biorę. Skorcz lapie jak zbyt gwałtownie wstane z krzesła albo jak się schyle aby np podnieść zabawki z podłogi. A najgorzej jest jak jadę samochodem i wciskam sprzęgło, masakra, niewiem wtedy czy dojadę. Ale co mam zrobic bo jakoś żyć trzeba ja przynajmniej mam dla kogo. Życzę wszystkim cierpiącym wytrwałości.

    Reply
  32. MM

    JA też (idiota), wziąłem 7 dni zamiast 14,które zaproponował lekarz. Już po 4 dniach zrozumiałem, że to mrzonka.
    Do tego jeszcze jestem po przeszczepie nerki, wiec przeciwbólowe tylko słabe. Fatalnie…

    Reply
  33. joanna

    Od wiosny trochę bolało ale lekarz mówi ciężko pracujesz masz dyskopatje ma prawo boleć lekprzeciw zapalne i przeciw bólowe i dalej do roboty 10h na polu.Koniec sierpnia tak mnie poskładało że przyjełam 10 zastrzyki skierowanie do szpitala gdzie pani doktor mnie zlała zapisała proszki i kazała zapisać się na leczenie planowe.Znowu rodzinny znowu zastrzyki 10 podwójne .Leże 4tydzień zaczełam a do szpitala na 25 listopada mam nadzieje że może choć troche ból ustąpi.Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

    Reply
  34. Zbigniew

    Witam, to co mi pomaga na rwe kulszowa to masaż receptorów na stopach, czyli akupresura. pozdrawiam, Zbigniew z Francji

    Reply
  35. Ania

    a czy lekarz rodzinny z powodu rwy może wypisać skierowanie na masaże/rehabilitację czy tylko neurolog?

    Reply
  36. Ruda

    Mam zła wiadomość dla tych, którzy mają nadzieję, ze jeszcze tylko kilka dni….. Rwa kulszowa to najlepsza przyjaciółka. Nigdy nie zdradzi i nie opuści. Mnie towarzyszy od lat ponad 20stu… Ciepłe kąpiele, leki przeciwbólowe i rozkurczowe, masaże… I ta chwila gdy trzeba założyć skarpetki. Spodnie. A później buty….. Z majtek już dawno zrezygnowałam. I pomyśleć że to tylko było 26 kg przybrane w czasie ciąży! !!!

    Reply
  37. Mariusz

    Kilka osób pisało o basenie, ale ja przestrzegam przed jacuzzi z gorącą wodą po zimnym basenie. Dla mnie to recepta na wznowienie rwy. Pływam 3x w tygodniu po 2km i 3x joga, więc raczej się ruszam, ale wejście do gorącej wody po pływaniu zwykle kończy się bólem następnego dnia. Joga uczy kilku ćwiczeń na rozluźnienie mięśnia gruszkowatego i trochę pomagają. Ale swoje odcierpieć trzeba.

    Reply
  38. Rehabilitacja Łapanów

    Zawodowo spotykam na co dzień pacjentów z objawami rwy kulszowej . Jedni mają niewielkie objawy , inni nie mogą ruszyc nogą . A ból jaki temu towarzyszy jest trudny do opisania . Przyczyn rwy może być całą masa – od braku ruchu jak tu niektórzy pisali , po zwyrodnienia kręgosłupa i osteoporozę. I tak naprawde nie ma skutecznego szybkiego leku na tą dolegliwość . Chociaż na szczęście nie wszystkich trzyma ona tygodniami .
    Oprócz skutecznej rehabilitacji – którą oczywiście polecam rewelacyjne skutki daje preparat naturalnej medycyny chińskiej oparty w całości na składzie roślinnym . To YAO TONG PIAN . Trzeba go łykać bez mała ponad miesiąc , ale w wiekszości przypadków mamy spokój na jakieś 2-3 lat . Potem niestety rwa wraca i wraca łykanie tabletek . Wielu naszych pacjentów sprawdziło działanie tego preparatu i z czystym sumieniem mogę go polecić . Cieżko w Polsce kupić oryginał w rozsądnej kwocie , ale jako gabinet ściągamy go bezpośrednio z Chin. Naprawdę działa .

    Reply
  39. Andrzej

    Osobiście bagatelizowałem rwę przez 5 lat. Za pierwszym razem wylądowałem na pogotowiu i usłyszałem że to zapalenie jakiegoś mięśnia. Przez kolejne lata łapało mnie na 4-5 miesięcy ale ignorowałem dzielnie kuśtykając do pracy, ach rozruszam. Teraz dopadło mnie tak że nie jestem w stanie chodzić. Wczoraj się dowiedziałem że czeka mnie operacja, bo rwa jest wywołana uciskiem aż 4 kręgów :-(. Przepuklina i 3 wypukliny. Porada dla twardzieli, nie czekajcie tylko biegiem do lekarza. P.S. rwa może się objawiać w różnym stopniu w zależności od siły nacisku na nerw. To nie choroba, tylko objaw wywołany wypukliną, przepukliną czy zapaleniem mięśnia i pewnie wieloma innymi zmianami w rejonie nerwu kulszowego. Naciskajcie lekarzy na rezonans.

    Reply
  40. Rehabilitacja Łapanów

    hmmm… dziwne .. kilka dni minęło , a moderator nawet tu nie zajrzał … i jak tu radzic komus na bieżąco , jak wpisy pojawiają się z takim opóźnieniem ..

    Reply
  41. Maryla

    Witam wszystkich cierpiących co nie mogą spać. Znowu dopadła mnie rwa kulszowa i nawet do toalety trudno się doczołgać nie mówiąc o dojściu do przychodni. Leków przeciw bólowych ani przeciw zapalnych nie mogę brać doustnie bo po radioterapii mam problem z jelitami. Ostatnim razem pomogła mi akupresura u dyplomowanego rehabilitanta ale na razie to też nie wchodzi w grę bo do niego nie dojadę.Zainteresował mnie ten chiński lek ale nie wiem czy w moim przypadku coś takiego wchodzi w grę, no i mam ograniczone zaufanie do nieznanych mi medykamentów. Pozdrawiam.

    Reply
  42. Morg

    Pierwszy raz dopadła mnie rwa w zeszły czwartek. Przeszłam wiele, od operacji chirurgicznych, po leczenie onkologiczne, przez cesarkę, tak z kręgosłupem użeram się dopiero kilka dni i wiecie co? Ogromnie, ogromnie współczuję i życzę cierpliwości, siły oraz wytrwałości tym, którzy się z takim paździajstwem użerają po kilka miesięcy! Ćwiczę boks, ćwiczę w domu, w studio fitness jestem co najmniej dwa razy w tygodniu, a jednak masz – pach! Dorwało i mnie. Nad łóżeczkiem się nie schylisz, dziecka na ręce nie weźmiesz, a najlżejsze buty wzute na nogi zaczynają ważyć tonę. =/ Bardzo mocno trzymam za wszystkich kciuki, aby jak najszybciej znaleźli swoje remedium na to draństwo i prędko wrócili do szybkiego, sprawnego funkcjonowania! I uważajcie na siebie, kochani! Pozdrawiam wszystkich cierpiących ciepło! 🙂

    Reply
      1. Marta

        W środę wyszłam ze szpitala po cięciu cesarskim, na wieczór dorwała mnie ostra rwa kulszowa. Nie wiem, może są różne stopnie nasilenia, bo nie rozumiem jak można to traktować „jak katar” (ktoś wyżej się wypowiadał), bo ja nie mogę funkcjonować. I nie mówię o bólu przy schylaniu czy czymkolwiek – nie da się wygodnie ani siedzieć, ani leżeć, ani stać, ani kucać, ani klęczeć… jakikolwiek ruch wiąże się z tym, że dosłownie wyje z bólu. A z łóżka przy pomocy trzech osób udało mi się dopiero po 2 godzinach. I mimo, że dostałam silne leki zwiotczające, przeciwbólowe, zastrzyki przeciwzapalne, to i tak samodzielne funkcjonowanie nie jest dalej możliwe. Tak więc jeśli ktoś tego bólu nie doznał, nigdy nie zrozumie ludzi z tą przypadłością.

        Reply
  43. mmmm

    Witam ja juz sie mecze z rwa ponad 2 miesiac przez ten czas przez miesiac czasu leczylem sie sam przeciwbolowkami i masciami myslac ze przejdzie samo,widzac ze nie przechodzi udalem sie do lekarza przepisal mydocalm w tabletkach i 10 zastrzyków olfen i miligamma zazylem wszystko i dalej nieprzeszlo bol jak byl tak jest caly czas odalem sie do lekarza drugi raz znow zastrzyki 10x aglan znow powtorka z rozrywki zastrzyki wykorzystane a bol dalej promieniuje przez udo i posladek tak ze ciezko podstawowe rzeczy wykonac jak schylenie sie ubranie butow itp to dopiero gimnastyka na chwile obecna juz niewiem co robic dalej do lekarza znow po zastrzyki niewidzi mi sie to….

    Reply
  44. krzysztof

    ….no coz mnie tez to dopadlo.zawodowo kierowca mzk nie moglem stanac za kolka.Do konca nie wiem co glownym powodem czy ..zawianie, czy pozycja przy pracy.Ale nie otym po pierwsze tez biore ketonal mam ten komfort ze zona mi podaje,po drugie robie w domu 6 prostych cwiczen,ktore sa po 30 sekund czyli 3 minuty ,mozna oczywiscie trwanie kolejnych wydluzyc.GWARANTUJE ULGE I POPRAWE RUCHOW,jesli kogos bardzo boli ..ja nie moglem wstac do wc i smialem sie z siebie ze sie posikam,to mozna je robic na pol gwizdka tak jaki zakres ruchowy mamy w danej chwili.Sa to cwiczenia rozciagajace czyli nie zrobimy sobie wiekszej krzywdy,bo nasz organizm czyli bol na to nie pozwoli,nie ma po nich zakwasow bo to nie wysilek fizyczny,zreszta nie mozliwy u nas.Do poruszania i bez smiechu polecam laske,ardzo pomocna.No ja niestety nie moge dlugo chorowac,dlatego mysle jeszcze o elektrosymulacji TENS.koszt urzadzenia od 200pl,pewnie do 2000pl,ale wole wydac 200,400pl niz czekac rok do specjalisty,prywatnie pewnie 200pl a i tak dostaniesz skierowanie na rechabil….i znowu rok czekasz albo prywatnie 10 sesji okolo 1000pl,o cwiczenia prosze pisac rwa na meila to przesle zdjecie rysunku cwiczen naprawde prostych,efekt po kilku..a jesli ktos ma doswiadczenie z urzywaniem TENS to tez prosze o infoKRZYSZTOF

    Reply
    1. Karrrola

      Używałam TENS w czasie porodu. Nie było zbyt pomocne na ból krzyzowy, ale każdy inaczej reaguje. Fakt impuls wysyłany jest przez specjalny pad który przyklejają na plecy . Ale to nie jest super mocne.

      Reply
  45. Alea

    Mam 17 lat i od 4 tygodni chodzę z takim bólem że nie da się go opisać. Hah. A właściwie prawie nie chodzę. Najprostsze czynności sprawiają mi ogromny problem. Nie mogę chodzić leżeć ani siedzieć. Ból jest nie do wytrzymania. Mój lekarz cały czas dawał mi jakieś nędzne tabletki i dziś dostałam pierwsze zastrzyki. Lekarz nie był w stanie rozpoznać i nie chciał mnie skierować na żadne badania a drugi nie chciał mnie przyjąć. Ból złapał mnie po prostu i myślałam że to tylko przewianie, ale szybko zorientowałam się, że wcale nie jest tak dobrze. Teraz prawie nie mogę chodzić , dretwieja mi nogi i czasem odmawiają posłuszeństwa, a pływanie i jakikolwiek ruch pogarsza sprawę do tego stopnia że z bólu nie tylko ryczę jak poparzona ale też wymiotuję momentami. Współczuję każdemu, kto to przeżywa i jestem w Waszym gronie. Po wszystkim co przeczytałam zaczęłam się trochę bać, że rwa nie leczy się jako tako i później zawsze towarzyszy.

    Reply
  46. judi80

    Mecze sie z rwa kulszowa od jakichs 5 lat. Lekarze bagatelizuja to zupelnie, poniewaz „masz 18 lat, przejdzie Ci”. Nie dostaje kompletnie zadnych lekow, chociazby przeciwbolowych.
    Rehabilitacji tez mi nie dali, powiedzieli na odczep, ze moge plywac, ale juz nie sluchali, ze nie moge tego robic ze wzgledu na skoki cisnienia i brak mozliwosci oddychania, gdy zanurzam klatke piersiowa w wodzie.
    Ataki mam co kilka dni takie, ze nie moge sie podniesc i ustac na nogach :))))).

    Reply
  47. Karrrola

    Mieszkam w Anglii i tu jest tragedia z leczeniem rwy. Ataki bólu mam od jakichś 3 miesięcy z małymi przerwami. Lekarz przepisał ibuprofen i paracetamol. „Samo przyszło, samo odejdzie” – dosłownie to mi powiedział. Tutaj nie dają zastrzyków, stwierdzili że to niebezpieczne. A ja mam 8 miesięczne dziecko i pracuje na cały etat i poprostu czasem mam ochotę odciąć sobie tą nogę ! Tutaj nie ma czegoś takiego jak L4, a jak już dostanie się zaświadczenie od lekarza to płacą grosze…

    Reply
  48. Ala

    Witam. Mam rwe kulszowa juz 18tydzień….mam 29lat i przeszlam wiele chorob ale szczerze powiem ze rwa jest dla mnie najbardziej uciazliwa….najgorsze jest to ze rehabilitacja mowi jedno lekarz mowi drugie….niewiadomo kogo sluchac….staram sie chodzic w miare normalnie ale bol towarzyszy mi przez 24godz na dobe….. Nigdy nie uzyje rwy jako podstep do l4 ….zastanowcie sie bo rwa wystepuje w kilku obliczach niektorzy odczuwają bol znosny staraja prowadzić w miarę normalny tryb zycia….ja mialam taka ze orzez 4tyg nie wstawalam z lozka z bolu nie mogla wytrzymac a gdy chcialo mi sie kichnac lzy zaczely mi leciec….mija 18tydz a ja jeszcze mam wiele problemow….bol niesamowity… Nikomu nie zycze….

    Reply
  49. mada

    spróbujcie na rwę kulszową dobry jest Aulin jest to antybiotyk na receptę mnie jak złapał atak że chodzić nie mogłam płakałam z bólu miałam ten lek i go przyjełam i po pół godzinie ból prawie ustąpił a już miałam dzwonić po karetkę za godzinę wziełam następną tabletkę i dopiero mogłam pójść do lekarza lekarz przypisał zastrzyki ale jeszcze łapały mnie ataki więc znowu aulin tylko nie łączyć z zastrzykami lepiej przerwać nawet nie jest bardzo szkodliwy na żołądek

    Reply
  50. OdzDoFizjo

    Po pierwsze nie czytać durnych komentarzy 🙂
    Po drugie nie żałować kasy tylko iść do dobrego fizjoterapeuty (dwie wizyty poniżej 100zł powinny wystarczyć) takiego, który wie co to jest rwa kulszowa najlepiej metoda mckinsey. Większość przypadków da się wyprowadzić prostymi ćwiczeniami plus „higiena” postawy. Wiem bo przeżyłem rwe 3 razy i już sam sobie pomagam 🙂 Dodam że spędzam cały dzień w domu na wykonywaniu jednego ćwiczenia i leżeniu na brzuchu. Po dwóch dniach zaczyna ustępować.

    Jak tylko ustępuje ból trzeba przejść do ustalonych z fizjo ćwiczeń rozciągających (każdy kręgosłup może wymagać delikatnie innych ćwiczeń). Ja też idę na basen i się nie oszczędzam tyle dodam 🙂 można też biegać. Leki to ostateczność ponieważ organizm sam powinien zlikwidować stan zapalny i zagoić ranę powstałą w miejscu uszkodzenia (oczywiście jak już boli że łzy lecą no to łyknę coś nie jestem masochistą)

    Potwierdzam fakt, że rwa wraca ale niestety jest to nasza wina. Praca/auto tryb siedzący, złe podnoszenie ciężarów to jest główna przyczyna a nie sport! Sportowcy to inna kategoria oraz zwyrodnienia i uszkodzenia wynikające raczej z przeciążeń.

    Jeszcze raz podkreślę szybko iść do DOBREGO fizjoterapeuty lekarz to ostateczność bo lekarze leczą lekami!

    Reply
  51. Tomek

    Witam, ja zmagam się z Rwą od około 6 miesięcy, bez tabletek chodzić się nie da, biorę tabletki refastin ( na receptę ) pomagają mniej więcej po pół h od zażycia i jak się trochę rozchodzi, zawsze to coś, parę godzin można normalnie funkcjonować z niewielkim bólem w moim przypadku. Próbowałem już wielu rzeczy m.in Elektrosymulatorów TENS, chińskich baniek, taśmy do kinesiotapingu , maści tygrysiej rozgrzewającej oraz maty do akupresury z kolcami. Ale za wiele te przedmioty nie pomagają. Jestem myśli, że w końcu to cholerstwo przejdzie 🙂

    Reply
  52. rzysiek

    Mnie dopadło jak dźwignąłem coś nawet nie ciężkiego, ale na zimnie i na nierównym podłożu.
    Strzał w lędźwia straszny. Leki przeciwzapalne i przeciwbólowe i troszkę przeszło.
    Poszedłem do neurologa/kinyzoterapeuty prywatenie w revimedzie w gdańsku i po dwóch sesjach nastawiania kręgów całkiem całkiem.
    Do tego masaże prądy tens i lampa solux.
    Ale po dwóch miesiącach rehabilitacji, nagle złapało mnie aż do nogi, że nie mogę się ruszać.
    Idę na RMI, bo jednak rehabilitacja i lekarz to nie wszystko, każdy organizm inaczej reaguje.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *